Aktualności

Szlak Piastowski (prawie) gotowy!

Nazwa

 

Szlak Piastowski (prawie) gotowy!W Inowrocławiu dyskutowano o nowym przebiegu Szlaku Piastowskiego. Odbyła się tam II międzyregionalna konferencja na której spotkali się samorządowcy, administratorzy obiektów Szlaku z województwa wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego, a także przedstawiciele stowarzyszeń turystycznych i przewodnicy. Uczestnicy konferencji poznali prawie ostateczny kształt Szlaku Piastowskiego, jak również dowiedzieli się, które obiekty muszą jeszcze „popracować” by się na tym odnowionym Szlaku znaleźć. Konferencja pokazała, że minęły już wielkie emocje, które towarzyszyły pierwszej konferencji przed rokiem w Gnieźnie.
Tożsamość i tradycja dwóch regionów
II Międzyregionalna konferencja poświęcona Szlakowi Piastowskiemu nosiła tytuł „Szlak Piastowski 2014 +”. Otworzył ją Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia. - Jestem zaszczycony, że mogę gościć państwa, elitę Szlaku Piastowskiego w Inowrocławiu, stolicy Kujaw Zachodnich – zaczął prezydent. - Nie mamy morza, nie mamy gór, ale mamy inne dobra, ze wspaniałą tradycją i zabytkami z okresy piastowskiego i nie tylko. I to staramy się o to zadbać i udostępnić mieszkańcom. To wszystko pozwala na podtrzymanie naszej tożsamości inowrocławskiej, kujawskiej, po prostu polskiej – dodaje.

Po gospodarzu miasta, głos zabrał Dariusz Kurzawa, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego, który podkreślił, że nie można pominąć tradycji Kujaw Zachodnich na Szlaku Piastowskim, jak i ważnych obiektów znajdujących się blisko Inowrocławia. - Patrząc na mapę województwa kujawsko-pomorskiego, gdy pójdziemy przez Mogilno z bardzo ważnym klasztorem benedyktyńskim, jednym z pierwszych na ziemiach polskich. Jak spojrzymy w bok na Pałuki i tam zobaczymy bardzo ważny Żnin i Wenecję, i przede wszystkim Biskupin.I pójdziemy dalej w kierunku na Strzelno i Kruszwicę, tę legendarną stolicę Polski. I pójdziemy jeszcze dalej w kierunku Radziejowa, Płowiec i odbijemy jeszcze na Kowal, miejscem urodzenia ostatniego z Piastów Kazimierza Wielkiego i zatoczymy jeszcze koło przez wiele bardzo ważnych miejscowości przyjedziemy tutaj do Inowrocławia, to stwierdzimy bez ich obecności na Szlaku Piastowskim, tego Szlaku nie można budować – podkreśla D. Kurzawa. - Trzeba pokazywać to, co najpiękniejsze związane z historią Polski – dodaje.

Dalej wicemarszałek przypomina, że było wiele dyskusji, wiele głosów na temat kształtu Szlaku Piastowskiego i uważa, że Szlak powinien być jak najbardziej rozbudowywany. - Dlatego nasze województwo chce pokazywać to co jest najpiękniejsze, uwydatniać te zabytki i tworzyć wokół nich infrastrukturę. To daje więcej szans, by zachęcić mieszkańców Polski, ale i Europy do odwiedzenia województwa wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego – zaznacza. - Na te dwa województwa trzeba spojrzeć całościowo. Gdyby nie Gniezno, gdyby nie Kruszwica, i wiele innych ważnych miejsc, nie byłoby tej państwowości. Gdyby nie było plemienia Goplan, gdyby nie było plemienia Polan, to nie wiadomo jakim językiem byśmy dzisiaj mówili – dodaje. - Tych dwóch regionów historycznie rozdzielić się nie da – zakończył.

„My mamy dziedzictwo!”
Następnie głos zabrał Dariusz Pilak, starosta gnieźnieńskie, będący jednocześnie przewodniczącym Rady Programowo-Naukowej dotyczącej Szlaku Piastowskiego. - Jesteśmy tutaj po to, by podsumować kolejny rok pracy naszej Rady – zaczął D. Pilak i przypomniał, co się przez ten miniony czas wydarzyło w pracach Rady Programowo-Naukowej dotyczącej Szlaku Piastowskiego. - W 2011 roku Rada podjęła decyzję o przeprowadzeniu audytu historycznego. Audytu, który miał określić, co na tym Szlaku Piastowskim jest piastowskie, a co jest związane z tym Szlakiem a nigdy nie widziało żadnego Piasta. Trzeba było decyzję rozgraniczenia, czy dany obiekt jest związany z Piastami, a co nie jest związane. W roku 2012 odbył się pierwszy audyt turystyczny, który miał pokazać, co na Szlaku tym turystom mamy do zaproponowania i czy jesteśmy przygotowani na dzisiejsze czasy, by przyjeżdżający do nas wywieźli dobre wrażenia – dodaje.

Kontynuując starosta Pilak wskazał, że w 2013 roku został wybrany nowy logotyp dla Szlaku Piastowskiego, a obecnie trwają prace nad identyfikacją wizualną. - Tym znakiem będą oznaczone te wszystkie obiekty, które znajdą się na Szlaku Piastowskim – podkreśla.- W roku 2013 został też przeprowadzony drugi audyt turystyczny na terenie obu województw. Temu audytowi zostały poddane cztery miejsca w Wielkopolsce i 16 w województwie kujawsko-pomorskim. Dzisiaj poznamy wyniki tego audytu – wskazuje D. Pilak.

Starosta podkreślił również, że trwają prace nad nowym modelem zarządzania Szlakiem Piastowskim. - Będziemy musieli dojrzeć i dojrzewamy do tego, aby powierzyć konkretne działania koordynatorom zarządzania Szlakiem. Szlak nie może funkcjonować sam sobie. On musi mieć osoby, po jednej i po drugiej stronie województwa, które będą nim zarządzać, które będą spinać informacje, co na tym Szlaku się dzieje, jakie eventy, jakie atrakcje turystyczne, co powstaje, co warto promować, w jaki sposób dotrzeć do szerokiej opinii publicznej. I takich zarządców będziemy wybierać – podkreśla i dodaje, że została już wykupiona przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego domena www.szlakpiastowski.pl.

Na koniec swojego wystąpienia starosta podkreśli, że dla obu marszałków województw, Wielkopolskiego i Kujawsko-Pomorskiego, w nowej perspektywie unijnej, w nowym rozdaniu środków unijnych, Szlak Piastowski będzie jednym ze strategicznych projektów do którego środki będą zabezpieczone. - To wszystko jest czynione po to, byśmy przebili innych, też mających szlaki w Polsce. My mamy jedną rzecz niepowtarzalną: my mamy dziedzictwo! Oni tego nie mają! Muszą budować czasami na przestrzeni czegoś, co istnieje 200 – 300 lat. Nasza ciągłość historyczna jest kilkusetletnia – wskazuje D. Pilak.

Kujawsko-Pomorskie: 5 miejscowości na liście oczekującej
Po tych wystąpieniach nadszedł czas na wystąpienia w trakcie których mówiono o przygotowaniach do aplikowania po środki unijne na rozwój oferty Szlaku oraz o zmianach, jakie musi on przejść, by stał się jeszcze bardziej atrakcyjny dla turystów. Była też mowa o wspomnianym już drugim audycie turystycznym.

Na początek Marcin Habel, naczelnik Wydziału Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego zapoznał uczestników konferencji z metodami funkcjonowania Rady i podejmowanych działaniach - obecnych i tych przyszłych przez Radę. Omówił też Strategię Rozwoju Województwa Kujawsko-Pomorskiego do 2020 roku.

Kolejny z prelegentów dr Artur Kasprowicz, ekspert Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy, jednocześnie członek Zarządu Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej wskazał, które miejscowości z terenu województwa kujawsko-pomorskiego wchodzą w skład Szlaku Piastowskiego, a które do niego aspirują. - Chciałbym przedstawić mapę przestrzeni Szlaku Piastowskiego i miejscowości już gotowe do promocji w ramach oferty Szlaku Piastowskiego oraz miejscowości w których znajdują się obiekty oczekujące, które na Szlaku znajdą się po spełnieniu określonych warunków – zaczął A. Kasprowicz. - Były bardzo duże emocje i kontrowersje jeśli chodzi o listę obiektów na Szlaku Piastowskim, dlatego chcę podkreślić, że zawsze mamy do czynienia z produktem podstawowym na Szlaku, produktem uzupełniającym i produktem peryferyjnym – dodaje.

Produkt podstawowy to rdzeń całego produktu turystycznego. Produkt uzupełniający to produkt na którym również zarabiamy pieniądze, z którego mamy bardzo duże zyski, natomiast nie należy on do rdzenia produktu, natomiast jest integralną częścią i bez niego – jak podkreśla A. Kasprowicz – wszystkie produkty turystyczne byłyby bardzo ubogie. Z kolei produkt peryferyjny to taki który wpływa na atrakcyjność produktu turystycznego i bez niego też nie możemy rozpatrywać produktu.

Dalej A. Kasprowicz przedstawił miejsca, które zostały zakwalifikowane do punków głównych Szlaku i te, które są na liście oczekujących. Wśród tych, które znalazły się na Szlaku są: Żnin (Muzeum Ziemi Pałuckiej, Baszta z trasa miejską), Biskupin (rezerwat archeologiczny),Marcinkowo Górne i Gąsawa (pomnik Leszka Białego, obelisk upamiętniający zjazd książąt dzielnicowych i zamach na Leszka Białego), Inowrocław (Bazylika Mniejsza pw. NMP, kościół pw. św. Mikołaja, pozostałości murów gotyckich), Mogilno (kościół św. Jana Apostoła, zespół klasztorny), Strzelno (kościół św. Prokopa, kościół św. Trójcy),Kruszwica (Kolegiata św. Piotra i Pawła, Mysia Wieża), Płowce (miejsce bitwy polsko-krzyżackiej z 1331 r.), Brześć (kościół św. Stanisława Biskupa, pomnik Władysława Łokietka, fragment murów miejskich z 1306 r.), Włocławek (katedra Wniebowzięcia NMP, stała wystawa w Muzeum Historii Włocławka) i Kowal (pomnik Kazimierza Wielkiego).

- Na liście oczekującej są obiekty, które po spełnieniu pewnych kryteriów mogących zaistnieć w tych obiektach, są one absolutnie gotowe wejść do produktu głównego i będą mogły uczestniczyć w promocji Szlaku Piastowskiego – wyjaśnia A. Kasprowicz i wymienia, że na tej liście w województwie kujawsko-pomorskim znalazły się: Wenecja (ruiny zamku), Pakość (dawny zamek z czasów Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego), Kościelec Kujawski (kościół pw. św. Małgorzaty), Gniewkowo(kościół pw. św. Mikołaja i św. Konstancji, pomnik księcia Władysława Białego) orazRadziejów (kościół farny pw. WNMP i kościół o. Franciszkanów pw. Podwyższenia Krzyża Świętego).

- Jeśli chodzi o Gniewkowo, to tam również jest grodzisko z którym są związane dosyć poważne plany. Przewidują one rekonstrukcję i do tego ma tam też powstać muzeum. Dlatego jeżeli chodzi o Gniewkowo, to jako kompleks to w przyszłości może on mieć bardzo duże znaczenie jeśli chodzi o obsługę turystów i dodatkowych zysków nie tylko dla samego Gniewkowa, ale i całego Szlaku Piastowskiego – wskazuje A. Kasprowicz. - W przypadku Radziejowa te dwa obiekty są bardzo dobrze skomunikowane, natomiast jeśli chodzi o ich dostępność dla turysty, to zarówno podczas jednego, jak i drugiego badania, a mówię o wizji lokalnej i wizycie „tajemniczego turysty” to było problemy z dostaniem się do wewnątrz. Dlatego jest tutaj pożądana kwestia obsługi turystów w tych miejscach – dodaje.

Wielkopolska: po drugim audycie 3 obiekty oczekujące
Po przedstawieniu sytuacji Szlaku Piastowskiego w województwie kujawsko-pomorski, przyszedł czas na Wielkopolskę. Najpierw Tomasz Wiktor, dyrektor Departamentu Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, prezes Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej. Przedstawił on Strategię rozwoju turystyki w województwie wielkopolskim i podkreślił, że Szlak Piastowski został zakwalifikowany do pierwszej grupy operacyjnej najważniejszych produktów turystycznych w Wielkopolsce. - W ramach Celu Operacyjnego 9.2. Budowa wizerunku województwa i jego promocja znalazło się tworzenie, rozwój i promocja regionalnych, zwłaszcza markowych, produktów turystycznych, w tym takich produktów jak Wielkopolska Piastów obejmujących Szlak Piastowski i Szlak Cysterski – wymienia T. Wiktor i dodaje, że w ramach projektu „Szlak Piastowski” przewidywane są działania w następujących obszarach: edukacja (przewodnicy), promocja (internet) i inwestycje (oznakowanie, parkingi, rewitalizacja, itp).

Po prezesie WOT-u, dr Armin Mikos von Rohrscheidt, specjalista ds. turystyki kulturowej, współwłaściciel Biura Podróży KulTur.pl przedstawił obiekty na terenie Wielkopolski ujęte na Szlaku Piastowskim.

Zanim jednak omówił wyniki drugiego audytu w ramach którego ocenie poddano Pyzdry, Kłecko i Tarnowo Pałuckie, przedstawił miejscowości będące już na Szlaku Piastowskim, a wśród których też są obiekty oczekujące na znalezienie się na liście głównej.

Na Szlaku Piastowskim znalazły się: Lubiń (opactwo benedyktyńskie – tam jest prawdopodobnie pochowany Władysław Laskonogi, jeden z wielkopolskich Piastów),Poznań (Ostrów Tumski z archikatedrą i reliktami palatium, Rezerwat Archeologiczny Genius Loci, Muzeum Archeologiczne, Multimedialna Makieta Grodu Poznańskiego i Trasa Miejska: Trakt Królewsko-Cesarski; wśród oczekujących są: kościół św. Jana Jerozolimskiego za Murami – ciągle zamknięty i niedostępny dla turystów, Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego – ciągle nie jest otwarte, i Zamek Królewski na Wzgórzu Przemysła – rekonstruowany, ale wystawa będzie tam dopiero w przyszłym roku), Grzybowo koło Wrześni (ekspozycja grodu z częściową ekspozycją in situ), Pobiedziska (Gród Pobiedziska z ekspozycją machin oblężniczych; na liście oczekującej jest Skansen Miniatur Szlaku Piastowskiego – nie jest do końca gotowy), Ostrów Lednicki (relikty palatium z wystawą plenerową na wyspie, ekspozycja muzealna w Dziekanowicach), Gniezno (katedra WNMP i św. Wojciech, Muzeum i Archiwum Archidiecezjalne, Muzeum Początków Państwa Polskiego, kościół i klasztor o. Franciszkanów), Trzemeszno (Bazylika Wniebowzięcia NMP), Giecz (rezerwat archeologiczny z muzeum; na liście oczekującej: kościół pw. św. Mikołaja – jest problem z dostępnością), Ląd nad Wartą (kompleks dawnego opactwa cysterskiego), Wągrowiec (Muzeum Regionalne; na liście oczekującej: dawny klasztor cysterski), Łekno (na liście oczekującej: stanowisko archeologiczne: gród i opactwo), Konin (na liście oczekującej: słup milowy), Kalisz (Rezerwat Archeologiczny na Zawodziu, Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej – znajduje się tam płyta nagrobna Mieszka III Starego, najstarsza płyta nagrobna piastowska w Polsce i katedra św. Mikołaja).

- W przypadku klasztoru cysterskiego w Wągrowcu zmienia się obecnie struktura własności, przyszli Paulini i zobaczymy co oni tam urządzą. Łekno to z kolei bardzo cenne grodzisko i resztki bardzo cennego opactwa cysterskiego. Niestety, to jest zasypana dziura w ziemi i tak długo, jak tam nie będzie zrobiony porządek i nie będzie coś dodatkowo przygotowane np. ekspozycja, to nie będzie tego na liście Szlaku Piastowskiego – wyjaśnia Armin Mikos von Rohrscheidt. - Jeśli chodzi o Konin, to wyjątkowa rzecz: słup milowy, jedyny taki średniowieczny jaki mamy w Polsce. Niestety, poza słupem milowym nie ma nic. Konieczna jest np. wystawa multimedialna, albo cokolwiek innego, co musi sprawić, że turysta będzie tam dłużej niż tylko przez 3 minuty oglądania słupa – dodaje.

Kłecko, Tarnowo Pałuckie i Pyzdry (na razie) poza Szlakiem
Następnie dr Armin Mikos omówił trzy obiekty, które w tym roku zostały poddane audytowi i które znalazły się na liście oczekującej. - Grodzisko w Kłecku i tam trzeba coś zrobić, ponieważ samo grodzisko to za mało. Potrzebna jakaś ekspozycja tematyczna, może stała oferta kuchni tematycznej, kulinaria piastowskie i regularny event – wskazuje. - Pyzdry. Tam były dwa obiekty kandydujące. Fara wprawdzie stoi na fundamentach z okresu Bolesława Pobożnego, niestety w środku jest całkowicie barokowa. Natomiast Muzeum Regionalne Ziemi Pyzdrskiej ma część wystawy dotyczącej czasów piastowskich i może znakomicie eksponować wątki piastowskie np. zjazd możnowładców i rycerstwa którzy wystąpili o koronę dla Władysława Łokietka albo oblężenie przez Krzyżaków, kiedy to przyszły król Kazimierz Wielki ledwo uszedł z życiem. I parę innych ciekawych rzeczy – dodaje. - Tarnowo Pałuckie i kościół pw. św. Mikołaja. Historycy są zgodni, że moment założenia tego kościoła wypada przed rokiem 1370, więc jeszcze za panowania Kazimierza Wielkiego, i że ten kościół jest najstarszym drewnianym kościołem w Polsce. Natomiast z dostępnością kościoła jest bardzo źle i jeśli to się nie zmieni, to nie będzie na Szlaku –zaznacza.

O szczegółach audytu tych trzech miejsc już wkrótce w naszym portalu.

„Cztery nogi” Szlaku Piastowskiego
Po przedstawieniu audytów na Szlaku Piastowski, organizatorzy konferencji w ramach „dobrych praktyk” zaprezentowali nowoczesne formy edukacji historycznej na podstawie Wystawy Podziemi Rynku Miejskiego w Krakowie. Omówił to Dominik Lulewicz z Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

Z kolei o zarządzaniu szlakami kulturowymi na przykładzie Szlaku Zabytków Techniki w Województwie Śląskim opowiedział dr Adam Hajduga, kierownik Referatu Promocji Dziedzictwa Industrialnego, Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego – koordynator projektu Szlak Zabytków Techniki.

Podsumowując swoją prelekcję, A. Hajduga zwrócił się do osób związanych ze Szlakiem Piastowskim. - Te dwa wasze województwa mają tę przewagę, że mają szansę zrobić najciekawszą trasę turystyki kulturowej, historycznej, tego co stanowi podwalinę dla państwa polskiego. Może was nikt nie pokonać, ale musi mieć najlepsze z najlepszych – podkreśla. - By Szlak dobrze funkcjonował potrzebuje czterech nóg. Pierwsza noga jest związana ze zwiedzaniem, druga noga związana z edukacją, czyli lekcje tematyczne, warsztaty, wszystko to co jest skierowane do dzieci. Trzecia noga to noga związana z wydarzeniami kulturalnymi, kulturalno-rozrywkowymi i czwarta noga, to noga komercyjna, czyli wynajmowanieprzestrzeni do różnego rodzaju wydarzeń, od A do Z – dodaje i zaznacza, że Szlak Piastowski musi mieć imprezę, która będzie Świętem Szlaku.

Gościem specjalnym konferencji była Elżbieta Wąsowicz-Zaborek, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej, która przedstawiła „Marketingową strategię Polski 2012 -2020” i plany działań Polskiej Organizacji Turystycznej związane z promocją oferty turystyki kulturowej.

Szlak ma łączyć
Po wszystkich wystąpieniach przyszedł czas na dyskusję, która jednak nie wniosła nic dodatkowego do dyskusji o Szlaku Piastowskim. Były natomiast swego rodzaju ataki na Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego m.in. o brak przepływu informacji. Nie zabrakło również sugestii – w pewnych momentach przechodzących w ostre ataki – przedstawicieli Pakości, że ich miejscowość znalazła się tylko na liście oczekującej.

Ale na konferencji, która zgromadziła około 100 uczestników (w zdecydowanej większości z Kujawsko-Pomorskiego), były też głosy zupełnie inne. Dorota Pronobis z Kruszwicy, która stwierdziła, że po raz pierwszy uczestnicy w takiej konferencja i dlatego nie ma uprzedzeń do jednej lub drugiej strony. - Myślę, że ta konferencja była bardzo interesująca i myślę, że dostarczyła nam dużo wiedzy, konkretne przykłady, konkretne rozwiązania, które można zastosować zarówno w Wielkopolsce, jak i w województwie kujawsko-pomorskim – uważa. – I tak na koniec chciałabym powiedzieć, po co powstawały szlaki. Szlaki powstawały po to, żeby łączyć ludzi i mam nadzieję, że ten Szlak Piastowski połączy województwo kujawsko-pomorskie z Wielkopolską. I to jest takim priorytetem, dlatego, jeśli spotkamy się za rok na trzeciej konferencji, to będziemy mówić o szlaku, który nas łączy. Łączy dwa województwa – dodaje.

Podsumowując konferencję w Inowrocławiu można stwierdzić, że Szlak Piastowski może stać się – zdaniem prelegentów – nowoczesnym europejskim szlakiem kulturowym. Jednak, by tak się stało potrzebna jest stała promocja i nakłady inwestycyjne, dostępna i nowoczesna ekspozycja zasobów muzealnych i obiektów na szlaku oraz musi być stworzona infrastruktura turystyczna na wysokim poziomie.
 
autor:
Karol Soberski
 

Pozostałe aktualności